Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona

Jeśli odpowiemy sobie na te pytania możemy oszacować, czego będzie brakować oraz rozdysponować co, kto ma załatwić. Zawsze też można zmienić koncepcję i uprzedzić grających o problemach z jakimi się spotkają, gdy wejdą na scenę, w celu uniknięcia niepotrzebnych spięć. Wiemy teraz co mamy do dyspozycji. Czas na sprawdzenie czy wszystkie kable są sprawne, czy pyta jest sprawna, czy wzmacniacz ma limiter i jaką moc może dostarczyć, czy paczki „przody” działają poprawnie i czy są dopasowane do wzmacniacza, czy odsłuchy, jeśli są, mają możliwość korekcji barwy, czy mamy zapasowe kable i przejściówki na wypadek awarii.

Warto też przejrzeć instrukcje obsługi do efektów, procesorów i oczywiście konsolety, jeśli wcześniej nie mieliśmy z nimi do czynienia – to z reguły pomaga sprawnie wyeliminować niepożądane efekty uboczne złego ich ustawienia lub niespodzianki wynikające z różnych rozwiązań producentów sprzętu. Warto też upewnić się czy będzie odpowiednia ilość przedłużaczy sieciowych i ewentualnie, gdzie je podłączyć, czy jest możliwość podpięcia się pod gniazdo sieciowe trójfazowe (mają one z reguły osobne zabezpieczenia, co eliminuje skutki braku prądu, gdy np. lodówka w barze zrobi spięcie ). Często jest też tak, że idę do klubu i pani pokazuje mi wolne gniazdko w przedłużaczu do, którego mam rzekomo podłączyć cały sprzęt nagłaśniający!!! Ważną sprawą jest to ile, czasu będzie na przygotowanie sprzętu do próby (1 godzina, może 2 lub cały dzień przed otwarciem klubu) oraz ile czasu jest na samą próbę. Pozwoli to nam na zaplanowanie kolejności działań z oszacowaniem zapasu na czynnik losowy (coś nie działa lub ktoś się spóźnia).

Wszystkie prawa zastrzeżone przez gamesweek.pl © 2010